Dlaczego ludzie kłamią?
Kłamstwo - wypowiedź zawierająca informacje niezgodne z rzeczywistością. Kłamca przekazuje informacje niezgodne z jego przekonaniem o rzeczywistości z intencją, by zostały one wzięte za prawdziwe. Kłamstwem mogą być także wypowiedzi zgodne z rzeczywistym stanem rzeczy, o ile autor przekazu nie ma świadomości tego faktu.
Dlaczego kłamiemy? Wątpliwości nie podlega fakt, że przynajmniej raz życiu skłamał każdy.
Według statystyk każdy z nas kłamie średnio dwa razy dziennie(!).
Pytanie banalnie proste. Odpowiedzi multum. Czy kłamstwo można podzielić na dobre i złe? Jak połówkę na mniejszą i większą. Czy istnieje granica między kłamstwem złym a kłamstwem dobrym? Wreszcie jak definiować kłamstwo złe a dobre. Od dłuższego czasu nurtuje mnie to główne pytanie. Gdy odpowiem na nie sam sobie, rodzą się kolejne pytajniki. I tak w kółko. Dlaczego? Co? Czemu? Bez końca. Niczym reakcja chemiczna.
Zapytałem kilku moich znajomych Dlaczego ludzie kłamią? Jednym to pytanie sprawiło trudność, drugim wcale. Odpowiedzi różne: Bo umieją. Bo się boją zranić kogoś mówiąc prawdę. Bo chcą. Kiedy do rozmowy dodałem, że statystycznie kłamiemy dwa razy dziennie, wszyscy jak jeden mąż, przyznali mi rację. Czy oznacza to, że trzeba być ostrożnym w kręgu znajomych? Czy możemy ufać i wierzyć szczerym intencjom czy słowom naszego kolegi?
Kłamiemy codziennie. Dopuszczamy się do niemówienia prawdy, zatajania jej bądź koloryzowania. Dlaczego?
Category: General | Tags: kłamstwo, ludzie, społeczeństwo
maj 19th, 2008 at 4:39 przed południem
hmmm… temat ciekawy i dający do myślenia… trudno odpowiedzieć na pytanie, dlaczego generalnie kłamiemy, bo są różne kłamstwa; ale pokuszę się o stwierdzenie, że najczęściej kłamiemy ze strachu… ze strachu przed prawdą…
maj 19th, 2008 at 9:29 przed południem
Nie sądzę Rave.
czerwiec 24th, 2008 at 5:13 przed południem
Dlaczego? Bo to nam ułatwia życie. W wielu sytuacjach będąc szczerymi moglibyśmy sobie narobić masę problemów.
czerwiec 24th, 2008 at 8:38 przed południem
@Max Koluszky tak, ale w momencie gdy osoba, która okłamujemy, dowiaduje się o tym, wtedy nasze problemy są znacznie większe.
czerwiec 24th, 2008 at 11:55 przed południem
To wszystko zależy jeszcze od kalibru. Przy drobnych kłamstewkach zwykle nam się upiecze.
- Kupiłeś ser?
- Nie było.
Chyba lepiej tak odpowiedzieć, niż dawać komuś powód do wszczęcia awantury. To samo tyczy się komentowania czyjegoś wyglądu czy sposobu bycia.
czerwiec 24th, 2008 at 12:45 po południu
@Max Koluszky fakt, kaliber ma zawsze znaczenie. Czyli są kłamstwa dobre i złe?
czerwiec 24th, 2008 at 11:31 po południu
Oczywiście :)
czerwiec 24th, 2008 at 11:34 po południu
*Oczywiście, że tak.
lipiec 6th, 2008 at 7:16 przed południem
trafilam tu calkiem przypadkiem… powiem szczerze ze temat mnie zainteresowal ze wzgledu na to ze bliska mi osoba jest… ekhm notorycznym klamcą. Czasem klamie z bardzo nieistotnych powodow, ot tak bez przemyslenia palnie cos a pozniej ciezko mu sie przyznac ze sklamal. Czasami jednak klamstwa sa, jak to nazwaliscie, wiekszego kalibru i mysle ze to poprostu tchórzostwo - boi sie mojej reakcji. Woli sklamac, bo mysli ze mu sie upiecze. Zwykle jednak prawda wychodzi na jaw. I zastanawiam sie czy przebaczac… jak go zmienic… i czy jestem w stanie wkoncu zaufac.
Pozdrawiam :)
lipiec 7th, 2008 at 9:11 przed południem
@Karolina, a zastanawiałaś się jak byś zareagowała gdyby powiedział Ci prawdę? Wiem, że kłamstwa bolą bardziej niż czyny. A czy mu zaufasz, to już zależy od stopnia ciężkości jego kłamstw.
lipiec 12th, 2008 at 3:50 po południu
tak, zastanawialam sie i wiem ze zrobilabym mu awanture. No niestety… dlatego jestem w stanie troszke zrozumiec jego zachowanie. Ale cóż, klamstwo to kalmstwo.
lipiec 12th, 2008 at 4:23 po południu
@Karolina Fakt, kłamstwo to kłamstwo. Z drugiej jednak strony, okazanie zrozumienia jego kłamstwa, może oznaczać Twoją aprobatę i przyzwolenie do kłamstw kolejnych. Chyba powinnaś z nim porozmawiać na ten temat.
lipiec 13th, 2008 at 5:43 po południu
Cytat:
- Kupiłeś ser?
- Nie było.
takie ukrycie prawdy to jest wlasnie klamanie z powodu strachu ta osoba ktora skłamala bała sie awantury. I nie powinno sie tego tak odbierac bo to robimy ze strachu z tchorzostwa. wiec to niejest klamstwo dobre i tym nikogo nie urazamy i nie robimy przykrosci
skoleji drugi powod jako oklamywanie zpowodu wygladu popieram ale zawsze jest ALE nie w kazdej sytuaji czasami warto zwrocic komus uwage np. kiedy kupuje kolkezanka kiecke nie lepiej powiedziec prawde niz ma ja potem wyrzucic czy paradowac w sukience w ktroej wyglada okropnie i by c wysmiewana przez innych ?
Mouim zdaniem nie ma klamstw dobrych .
Sa tylko klamstwa stosowane w konicznosci dla dobra ogulu a nie swojego
takie klamstwo mozna uznać, ale wmawiajac sobie ze klamiemy (patrz przykklad sera) by ktos sie nie denerwolal jest kompletna bzdura
lipiec 14th, 2008 at 7:15 przed południem
@nat: Kłamstwa stosowane dla dobra ogółu? Możesz wyjaśnić?
lipiec 18th, 2008 at 5:02 po południu
“– Nie wszystko jest czarne albo białe. Istnieją liczne odcienie szarości.
– Nie.
– Proszę?
– Nie ma szarości, tylko biały, który został ubrudzony. Dziwię się, że o tym nie wiesz. A grzech, młody człowieku jest wtedy, kiedy ludzi traktujesz jak rzeczy. W tym samego siebie. Na tym polega grzech.”
lipiec 18th, 2008 at 5:14 po południu
@,,,: Świat jest szary.